WIĘCEJ ŚWIATŁA! Czyli jak dobrać oświetlenie do wnętrza

Dobór oświetlenia już dawno przestał być jedynie kwestią praktyczną, dlatego dzisiaj mówi się raczej o odpowiedniej aranżacji światła, niż po prostu kupnie lampy. Tym bardziej, że na nasz wybór wpływ ma wiele różnych czynników, takich jak rozmiar i rodzaj pomieszczenia czy funkcja oświetlenia.

Co należy rozważyć wybierając oświetlenie do mieszkania?

Zasiadając do planowania oświetlenia w naszym domu musimy wziąć pod uwagę kilka różnych czynników. Po pierwsze jest to rodzaj pomieszczenia – inną lampę i inną żarówkę wybierzemy do kuchni, a inną do sypialni. Po drugie jest to rozmiar pokoju – od niego zależy ilość i intensywność oświetlenia. Po trzecie są to nasi domownicy, ponieważ jeśli w domu jest małe dziecko, to musimy pomyśleć także nad bezpiecznym dla niego oświetleniem, umieszczonym w miejscach niedostępnych. Następnie weźmy pod uwagę funkcję wybieranego oświetlenia, czy jest to raczej światło dekoracyjne, czy może umieszczone w miejscu przeznaczonym do pracy? To wpłynie na takie czynniki jak rodzaj żarówki, temperaturę światła czy wskaźnik oddawania barw. Ale po kolei.

Anglepoise, seria Type 75

Poprzednie zdjęcie: seria lamp Amp od Normann Copenhagen

Kilka technicznych wskazówek

Oświetlenie możemy podzielić na trzy główne grupy. Pierwsza to światło ogólne, które stanowić będzie tło dla dwóch pozostałych. Ten typ oświetlenia zapewniają przede wszystkim duże lampy sufitowe umieszczone w salonie bądź w sypialni. Po drugie mamy tak zwane oświetlenie punktowe sprawdzające się przede wszystkim do obszarów roboczych, jak chociażby biurko, toaletka czy kuchenny blat. I w końcu trzeci typ oświetlenia to światło dekoracyjne, które przede wszystkim ma podkreślać walory naszego mieszkania i tworzyć w nim przyjemną atmosferę. Ważna jest również kwestia samej żarówki. Na rynku mamy przede wszystkim tradycyjne żarówki żarowe, sprzedawane teraz przede wszystkim jako tak zwane żarówko „specjalne” (ze względu na restrykcje wprowadzone przez Unię Europejską), żarówki halogenowe i LEDowe. Tradycyjna żarówka jest zdecydowania najtańsza jeśli chodzi o jednorazowy zakup, ale musimy wymieniać o wiele częściej niż pozostałe dwie, dlatego też w ostatecznym rozrachunku ta opcja wcale nie musi okazać się tańszą. Emituje ciepłą barwę, która nadaje wnętrzu przytulności, dlatego dobrze nada się na światło ogólne. Żarówki halogenowe są zdecydowanie bardziej wytrzymałe i emitują dość silne światło o chłodnej barwie, świetnie sprawdzające się w obszarach roboczych. Podobną barwę emituje żarówka LED, która znana jest ze swojej energooszczędności. Od razu po zapaleniu osiąga swoją maksymalną moc i co najważniejsze nie nagrzewa się, dlatego jest bezpieczna do pomieszczeń, w których przebywają małe dzieci.

MUUTO, seria lamp E27 dostępnych w wielu różnych kolorach

Oprócz tego podczas wybierania odpowiedniej żarówki warto zwrócić uwagę na dwa wskaźniki. Pierwszy z nich to temperatura światła. Wyrażana jest ona w Kelwinach. Żarówka, która ma do 3000 K emituje światło ciepłe, między 3000 a 5300 – neutralne, a powyżej 5300 światło zimne. Jak już wspomnieliśmy, ciepłe światło dobrze sprawdzi się w roli oświetlenia ogólnego, a neutralne i zimne przy obszarach roboczych, jako że pozytywnie wpływają na naszą koncentrację. Drugim ważnym oznaczeniem na żarówce jest jej wskaźnik oddawania barw Ra (CRI). Jego maksymalna wartość wyrażana jest w liczbie 100. Im wskaźnik Ra jest wyższy, tym barwa, którą widzimy, jest mniej przekłamana. W całym domu powinniśmy mieć żarówki o wskaźniku Ra 80 lub większym, a w miejscach takich jak chociażby łazienka czy garderoba, gdzie przeglądamy się w lustrze i szykujemy do wyjścia, ponad 90.

Dobieramy rodzaj oświetlenia do każdego pomieszczenia

Możemy teraz przejść do kwestii doboru ilości i rodzaju lamp do różnych pomieszczeń. Wejdźmy więc do naszego domu – znajdujemy się w przedpokoju lub korytarzu. Co powinno znaleźć się w takim miejscu? Przede wszystkim ważne jest tu oświetlenie punktowe skierowane na takie miejsca jak lustro (jeśli wisi niedaleko drzwi) oraz stolik, na który odkładamy wszystkie ważne rzeczy (klucze), jak nowoczesny kinkiet Alter o formie reflektorów, elegancki Bureau od BOLIA czy minimalistyczny kinkiet Cool z mosiądzu. Przyda się tutaj także niewielkie oświetlenie ogólne pod postacią niedużej lampy wiszącej, jak chociażby te z serii Amp od Normann Copenhagen, E27 od MUUTO czy 30 DEGREES od HAY. Przechodzimy następnie do pokoju dziennego. Tutaj powinny znaleźć się wszystkie trzy typy oświetlenia. Po pierwsze sięgamy po lampę (lub lampy, zależy jak duży jest nasz salon) wiszącą. Możemy zaszaleć i wybrać coś większego, co zwraca na siebie uwagę. Sprawdzą się tu chociażby lampy NOE czy plafon AVIA od Kaspy, czy niezwykle elegancki żyrandol ORB marki Bolia. Ale oprócz lamp wiszących zainwestujmy także w kinkiety oraz w lampy podłogowe. Stojąca lampa podłogowa świetnie sprawdzi się zarówno jako dekoracja, jak i oświetlenie przy ulubionym fotelu, w którym czytamy ulubione książki. Przykładem niech będą delikatna i minimalistyczna lampa Leaf od MUUTO albo zdecydowanie bardziej spektakularna LOUNGE od Bolii. Jeśli w pokoju dziennym znajduje się także stół jadalniany, to nad nim powinny znaleźć się kolejne lampy wiszące. Tutaj postawmy na coś mniej ekstrawaganckiego. Liczba i usytuowanie takich lampa zależy po pierwsze od kształtu, a po drugie od wielkości stołu. Nad okrągłym stołem jadalnianym możemy powiesić jedną większą lub kilka mniejszych lamp powieszonych zaraz obok siebie, na przykład na planie trójkąta (proponujemy Ball Multi od Frandsen lub własny zestaw lamp Bell od Normann Copenhagen), nad środkiem stołu. Natomiast nad prostokątnym, podłużnym stołem lampy powiesić jest lepiej w rzędzie - jak pojedyncze lampy Ball albo zawieszone na szynie lampy Ambit.

  

MUUTO, po lewej lampa Under the Bell, po prawej lampy Ambit

Przejdźmy teraz do kuchni. Omówiliśmy już oświetlenie nad stołem jadalnianym, ale w kuchni bardzo ważne są także te lampy, które oświetlają blaty – to tam przygotowujemy potrawy, dlatego musimy mieć dobre światło. Tutaj także sprawdzą się niewielkie lampy wiszące ustawione w rzędzie, ale także wszelkiego rodzaju kinkiety - Ambit od MUUTO czy kinkiety Vivet i Roll marki KASPA. Do tego dodać możemy jedno lub dwa ogólne źródła światła. Podobne połączenie zastosujemy w łazience – ogólne oświetlenie w formie lampy/lamp wiszących połączymy z kinkietem, który dobrze oświetli obszar lustra. Pamiętajmy, że oświetlenie przeznaczone do łazienek powinno mieć specjalne oznaczenie wskaźnika IP (Index of Protection) – im wyższy, tym lepiej radzi sobie z wilgocią.

Seria reflektorów Alter od KASPA

Z łazienki przenosimy się do sypialni. Tutaj możemy stosować rozwiązania zbliżone do tych z salonu, czyli sporą lampę wiszącą zapewniającą nam delikatne, ogólne światło łączymy z dodatkowymi lampami, jak chociażby z oświetleniem przy łóżku, czy to w formie lamp stołowych ustawionych na szafkach po obu stronach łóżka, czy też niewielkich lampek bocznych zawieszonych na ścianie, jeśli nie mamy żadnych stolików ani szafek - proponujemy eleganckie lampki Bestlite od GUBI. Dodatkowo przyda się nam lampa przy toaletce, oświetlająca lustro, jeśli takowe mamy w sypialni i szafę wraz z jej zawartością. Warto także wybrać jakieś światło dekoracyjne, które podkreśli przytulność naszej sypialni. Może być to niewielka lampa podłogowa ustawiona w kącie pokoju, jak piękna Grossman Cobra, lampa stołowa ustawiona na komodzie przy naszych ulubionych zdjęciach, na przykład miedziana Bristol, czy kinkiet oświetlający zawieszoną na ścianie grafikę.

Na sam koniec został nam pokój dziecka. Tutaj musimy pamiętać o kilku kwestiach. Po pierwsze światło nie może być zbyt ostre. Warto zauważyć, że jeśli wieszamy w pobliżu łóżeczka lampę wiszącą, to powinna być ona zasłonięta kloszem od spodu, aby nie razić oczu dziecka, które leży na plecach. Po drugie oświetlenie w dziecięcym pokoju powinno być zróżnicowane, dzięki czemu będzie odpowiednio stymulować zmysł wzroku naszej pociechy. I po trzecie – bezpieczeństwo. Lampy, włączniki, kable – to wszystko powinno znajdować się poza zasięgiem dziecka. Dobrym rozwiązaniem będą także żarówki LED, które nie nagrzewają się tak jak te tradycyjne.

Lampy Under the Bell od Normann Copenhagen dostępne są w różnych rozmiarach i kolorach

Tekst: Dominika Gracz

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium